Gospodarka
Gospodarka
Właściciele australijskiego konsorcjum liczą, że za kilka lat uruchomią w powiecie kopalnię | Właściciele australijskiego konsorcjum liczą, że za kilka lat uruchomią w powiecie kopalnię |
|
|
| Redaktor: ja | |
| 02.06.2008. | |
|
Gośćmi wtorkowego posiedzenia Komisji Rozwoju i Rolnictwa Rady Powiatu byli m.in. Wiesław Bogacz i John Santich, dyrektorzy australijskiej firmy Strzelecki Mining, która założyła Śląsko-Krakowską Kompanię Górnictwa Metali, poszukującą na terenie powiatu myszkowskiego rud wolframu, molibdenu i miedzi.
Zostali zaproszeni na posiedzenie, ponieważ starosta i radni chcieli zweryfikować niepokojące informacje opublikowane w opracowaniu Przedsiębiorstwa Robót Geologiczno-Wiertniczych z Sosnowca, wykonanym na zlecenie Ministerstwa Środowiska. Wiesław Bogacz przedstawił harmonogram prac, który opracowany został pod kątem budowy kopalni. Jak mówił, rozumie różnego rodzaju problemy i jest otwarty na dialog. Wyjaśnił, że złoże Myszków, to tylko mała rzecz w obrębie koncesji, którą otrzymali na odwierty w powiecie myszkowskim. Koncesja opiewa na 234 km kw. Powiedział, że w rejonie Żarek występuje bardzo duża anomalia grawimetryczna, co świadczy o dużej i zarazem różnej gęstości skał. I jest to obiecujący sygnał. ŚKKGM zleciła wykonanie trójwymiarowego modelowania złoża, dzięki czemu zostanie określony jego zarys, granice ekonomiczne i lokalizacja różnych pierwiastków. To obecnie najnowocześniejsza metoda. Wcześniej wykonywano jedynie modelowanie dwuwymiarowe.
W przypadku pozytywnych wyników odwiertów i załatwienia wszelkich zezwoleń, zdaniem Bogacza, budowa kopali mogłaby się rozpocząć już w 2011 r., a wydobycie ruszyć dwa lata później. Jeśli wystąpiłyby jakieś trudności, wszystko mogłoby się opóźnić o 1-2 lata. Ale jak dodaje, to tylko plany, ponieważ mogą być przeszkody, które w ogóle uniemożliwią budowę kopalni, przede wszystkim natury ekonomicznej. Z drugiej strony Bogacz podkreślał, że ceny wolframu, molibdenu i miedzi są obecnie najwyższe w historii, a popyt przekracza podaż. Do tego zapotrzebowanie na surowce ciągle rośnie. Jeszcze w latach 2002-2003 na świecie były np. duże zapasy miedzi. Przez ostatnie lata bardzo jednak stopniały, co pociągnęło za sobą ogromną zwyżkę cen. Starostę i radnych interesował jednak przede wszystkim ewentualny wpływ inwestycji na środowisko i stosunki wodne w regionie. Z opracowania Przedsiębiorstwa Robót Geologiczno-Wiertniczych wynika, że kopalnia może znacznie obniżyć poziom wód gruntowych. Geolog Zbigniew Buła z Instytutu Geologicznego w Sosnowcu, który jest pełnomocnikiem właściciela koncesji twierdzi, że stosunki wodne w żaden sposób nie powinny zostać zachwiane. Nie ma także niebezpieczeństwa ewentualnego mieszania się wód pitnych z wodami zmineralizowanymi. - W dzisiejszych czasach zabezpieczenie się przed tym, to żaden problem. Trudno znaleźć firmę, która miałaby większe sukcesy, jeśli chodzi o ochronę środowiska, niż Marathon Resources. Mamy znaczne doświadczenie - mówił Wiesław Bogacz. Zarówno on jak i Buła twierdzili, że nie znają opracowania przygotowanego przez PRGW, w którym opisanych zostało wiele zagrożeń związanych ze środowiskiem. - Jeśli coś takiego napisali, to nie wiem na jakiej podstawie - stwierdził Buła. Radnym nie udało się uzyskać informacji, jak miałaby wyglądać kopalnia i jak wielki byłby staw fluktacyjny do płukania urobku. Wiesław Bogacz zaproponował, by wybrali się na jego zaproszenie do tego typu kopalni. Po chwili zastrzegł jednak, że nie sfinansuje wyjazdu. |
|
| Zmieniony ( 16.06.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Dragon Ball Dragon Ball www.kreskowka.pl | Noclegi Bolesławów www.urlopnawigator.… | Sprzęt RTV - porównanie cen Porównanie cen, Telewizory LCD, pr… www.smartbay.pl | sennik sny, sennik www.sennik.conect.pl | Fotografia sportowa piłka nożna, Górnk Łęczna www.leczna.scholari… |